[zArchiwum] Nie wiesz na kogo zagłosować? On Ci pomoże…

latarnik

ARCHIWUM! Poniższy wpis został popełniony przeze mnie 7 października 2011r., przed wyborami parlamentarnymi na wcześniejszym blogu.

Fajnie, że projekt Latarnik Wyborczy jeszcze żyje i wszystko wskazuje na to, że do następnych wyborów pożyje postanowiłem o nim przypomnieć.

Dla niezdecydowanych wyborców – Latarnikwyborczy.pl! Kontynuuj czytanie

Llama, czyli jak ułatwić sobie życie…

llama

Wpadłem ostatnio w Google Play na aplikację o miłej nazwie Llama. Llama, jak piszą autorzy (KebabApps): Llama to Lokalizacją Aktywowana Mobilna Aplikacja.

Na pewno mieliście kiedyś sytuacje, w której wychodząc z domu lub z pracy zapomnieliście włączyć głośniej dźwięki, przez co ominął Was ważny telefon. Większość zapewne ma w domu WiFi i za każdym razem, gdy do niego wchodzi pamięta, żeby zmniejszyć głośność dzwonka, włączyć WiFi, może wyłączyć GPS lub transfer danych, a wychodząc – analogicznie wyłączyć WiFi i podgłośnić słuchawkę. Tu na pomoc przychodzi aplikacja Llama. Kontynuuj czytanie

Szukajcie, a znajdziecie… co innego

paperli

Szukajcie, a znajdziecie… co innego. Czyli jak szukając Flipboard’a na desktopa tworzę swoją własną gazetą codzienną.

Gdy po raz pierwszy natrafiłem w sieci na aplikację Flipboard była ona dostępna tylko dla użytkowników Apple’a. Już wtedy pomyślałem, że to aplikacja dla mnie.

Aplikacja pojawiła się następnie na SGS III i szybko została z niego „wyciągnięta”, a następnie udostępniona reszcie światu. To na pewno przyspieszyło umieszczenie Flipboard’a w Google Play. Kontynuuj czytanie